fotolog.pl :: forum :: wróć na stronę główną





Name:

Komentarze:

20.06.2013, 00:55 :: 31.128.8.140
Jola
Znalazłam filmik o Hani na Youtube, wzruszyłam się bardzo. Przeczytałam bloga i myślę że odmienił on moje życie. Wasza decyzja o pozostawieniu go była bardzo dobra. Jestem mamą czteroletniej Madzi, kocham ją nad życie. Dziś zdałam sobie sprawę jak marna jest moja miłość, jak mało czasu jej poświęcam, denerwuję się drobnostkami, podczas gdy jedyną, najważniejszą sprawą jest to, że ją mam i że jest zdrowa. Teraz wiem, że czasu spędzonego razem nic nie jest w stanie wymazać z pamięci. Dziękuję Wam i mam nadzieję, że w Waszych sercach gości już spokój.

06.03.2013, 20:35 :: 82.177.212.166
Monika
Hania zawsze zostanie w naszych sercach i pamięci, widocznie miała coś do załatwieni a wśród aniołków takich jak ona

22.08.2012, 15:01 :: 95.155.102.73
Ewelina
Nie mogę o tobie zapomnieć. Nie wiem dlaczego ,ale zawsze się zastanawiam czy rodzice po takiej stracie zdecydowali się na kolejne dziecko? Co ja bym zrobiła?

02.01.2012, 20:56 :: 46.113.242.46
Dobra
Hania nauczyła nas wszystkich dorosłych pokory.

Na zawsze w naszych sercach.

16.12.2011, 14:34 :: 193.30.160.12
Ela
Haniu, Aniołku Słodki, Biedroneczko..., czuwaj nad swoimi dzielnymi Rodzicami i nad wszystkimi dzieciaczkami.
Śpij spokojnie maluszku.

22.07.2011, 16:14 :: 95.155.102.73
Ewelina
Nie mogę powstrzymać łez jak czytam o Tobie. Jaki ten świat jest niesprawiedliwy. Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie jak musiałaś cierpieć przechodząc te wszystkie badania. Dzięki tobie doceniam czas spędzony z moim synkiem, inne rzeczy są mniej ważne. Całuski Haniu.

11.06.2011, 01:03 :: 77.253.91.210
edyta
wiesz że cię pokochałam ,,,


18.05.2011, 22:07 :: 91.192.196.24
Aga
Trafilam na ta strone calkiem niedawno i wyplakuje oczy za kazdym razem..Rodzicom nic nie wroci tak cudownej istotki jaka byla Hania.I zadne wyrazy wspolczucia nie zmniejsza tego bolu po stracie ale i tak wspolczuje.Mysle ze kazdy kto zobaczyl Hanie pokochal ja od pierwszego wejrzenia,byla przesliczna dziewczynka,prawdziwym aniolkiem.wierze ze Hania teraz patrzy z gory z ogromnym swym usmiechem i jest szczesliwa. Wspolczuje wam rodzice i jestem calym swym sercem przy was i Hani choc juz tyle czasu minelo.Trudno mi wyrazic swoj zal.Do zycia,do swiata.Dlaczego tak male i sliczne istotki TAM sa bardziej potrzebne niz tu na ziemi,dla nas. Slodkich snow sliczne sloneczko. ANIOLKU.

17.05.2011, 00:03 :: 77.253.13.151
Basia
Czytam, oglądam zdjęcia, ale ledwie je widzę, bo łzy cisną mi się do oczu i nie umiem ich powstrzymać...Sama mam półtora roczną córeczkę, która jest całym moim światem, i nawet nie chcę myśleć, że ktoś lub coś mogłoby mi ją odebrać!Dlaczego tak jest, że takie niczemu winne maleństwa spotyka taka straszna kara i jeszcze gorsze cierpienie..??Czy świat już na prawdę jest taki zły, że takie maleńkie skarby muszą za niego cierpieć..?! jedyne co mogę teraz powiedzieć, to że jest mi ogromnie przykro, że zarówno rodziców jak i samą Hanię w tak krótkim okresie wspólnego przebywania (bo cóż to są te dwa latka..??) spotkało aż tyle bólu i cierpienia...

Pani Wioleto i Panie Piotrze, proszę przyjąć moje głębokie kondolencje i współczucie...



21.04.2011, 02:22 :: 77.253.75.234
Olienka
Nie wiem co napisać bo żadne słowa nie oddadzą tego co teraz czuje. Mam córeczkę Kalinkę która ma 2latka i 3 miesiące, nie wyobrażam sobie życia bez niej dlatego kiedy natknęłam się na materiały o Haneczce tak bardzo przykuły moja uwagę.Haniu , Aniołku czuwaj w niebie nad wszystkimi chorymi dziećmi , wstaw się za nich u Najświętszej Panienki. Byłaś na tym świecie bardzo krótko a tak wiele pozostawiłaś po sobie, dobroć ,uśmiech i miłość.Aniołku mam nadzieje że kiedyś tam na górze będę mogła cię poznać.
Dla rodziców HAni życzę dużo siły ona by tego chciała napewno.
Kiedy będę słyszała wiatr pomyślę że to ty trzepoczesz skrzydłami Haneczko [*]Śpij w spokoju KOCHANIE[*]

19.04.2011, 01:18 :: 195.117.134.9
Michał M
Hania, to anioł, wszyscy chcieli by mieć takiego swojego przesympatycznego aniołka. Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się na tamtym świecie - gdzie czas nie będzie stanowił żadnych barier - pozdrawiam wszystkich odwiedzających tą stronę - pomysł i realizacja strony super

06.03.2011, 20:58 :: 79.162.120.157
Szymon
Mam nadzieję,że kiedyś wszyscy spotkamy się z Hanią....kwestia lat, dni, miesięcy.
Ona pewnie wstawia się za wszystkimi chorymi dziećmi do Pana Boga.
Pozdrawiam z całego serca rodzinę Hani.

12.12.2010, 01:22 :: 89.230.159.106
joanna...
kiedy to czytam i oglądam filmiki,zdjęcia to łzy płyną bez ustanku.mam córeczkę półtora roczną i nie wyobrażam sobie bez niej życia, może dlatego że rok przed jej urodzeniem sama w wyniku poronienia straciłam dzieciątko.kocham ponad wszystko i Pani siła wzbudza we mnie ogromny podziw.będę myśleć o Hani i modlić się by i moje dzieciątko się z nią spotkało tam u góry by to ona się nim zaopiekowała.

21.11.2010, 00:44 :: 83.26.172.156
Aga mama Marty
Haniu...oddałabym połowę swojego życia żebyś TY mogła żyć...drugą połowę wykorzystałabym na wychowanie Martusi...ona tak strasznie mi Ciebie przypomina w jej oczkach widzę Maleńka Ciebie...I nie mogę przeboleć,że tak późno odkryłam tego bloga,pomimo,że przecież widziałam Cię wtedy w TVN24,ale zawsze jesteś w miom sercu malutka...

06.11.2010, 18:00 :: 77.253.92.136
edziarybka
wspaniała z pani matka żeby wszystkie dzieciaczki taką miały ogladam haneczke od paru dni i płacze jak bym mogła ulzyc pani cierpieniu niestety niepociesze pani w żaden sposób i nikt tego nie zrobi sama jestem mama 2 letniego daniela ja bym taka dzielna jak pani chyba nie była piekny gest pomagac innym dzieciom życzę pani z całego serca troszke ulgi w tym cierpieniu haneczka jest napewno dumna z tak wspaniałej mamy

15.09.2010, 17:44 :: 78.88.89.79
ADA
Nie powinno sie płakac po zmarłych bo ich dusza sie miota. nalezy pozwolic im odejsc. Tam sa szczesliwi!Alejak tu nie płakac... takie małe osóbki tak cierpią. NIE POJMUJE TEGO :(

14.09.2010, 22:56 :: 78.88.89.79
ania27
Nosze sie z zamiarem zgloszenia siedobanku dawcow szpiku juz od jakiegos czasu. Przez przypadek trafiłam na stronę o Hani. Piszecie powyzej "to sie okaze do jakich celów posłuży ten blog". Własnie do takich, ze teraz nie mam żadnych watpliwosci zeby zglosic sie jako dawca. Siedze i płacze, serce mi pęka ze smutku. Pierwsza ciaze poronilam, teraz mam roczną córeczkę, bez ktorej nie wyobrazam sobie dnia. Nie moge nawet sobie wyobrazic sobie jaki ból czują rodzice po stracie Hani :(( Może mi sie uda uratować czyjes zycie! oby!!!

26.03.2010, 12:47 :: 188.146.95.97
Andzia
nigdy nie zrozumiem dlaczego tak malutkie istotki muszą tak cierpieć,dlaczego odchodzą,dlaczego atakują je takie choroby,lęk o ich zdrowie i życie spędza sen z powiek rodzicom,DLACZEGO TAK MUSI BYĆ!!!

03.12.2009, 16:43 :: 62.233.238.37
Karina
Kochani Rodzice Hani!
Dedykuję Wam poniższy wiersz, napisałam go jakiś czas temu. Nie jest on podparty doświadczeniami z utraty bliskiej osoby ale przemysleniami o przemijaniu i o tym, że jedynym, czystym uczuciem szczęscia obdarzyć nas może jedynie dziecko.
Dzięki Waszemu Aniołkowi staram się czerpać radość z każdego dnia. Rzeczy wczesniej ważne, nie ciepiące zwłoki, są dla mnie już mało istotne.


Jestem z Wami,

Karina


W domu elfa

Zapleć rzęsy w śnie głębokim,
Podaj dłoń Przewodnikowi,
Ujrzysz błogie Tam widoki,
Ludzie jacyś tacy Nowi.

Patrz ostrożnie i z daleka,
Stąpaj tylko kiedyś pewien,
Szczęście długo tam nie czeka,
A wybrany jesteś Jeden.

Miej przy sobie kartkę białą,
Pióro wieczne rozpisane,
Kiedy ujrzysz Postać Białą,
Nanieś to co powiedziane.

I ogarnie Ciebie spokój,
Szukać już nie będziesz w ciele,
W domu Elfa jest Twój Pokój,
Smutku radość, łez wesele.

Serce twoje pić przestanie
Ale dusza łaknąć zacznie,
Tu jest Twoje spoczywanie,
Życie było ...


18.11.2009, 14:10 :: 81.190.88.138
Karolina
Haniu znów wertuje strony i szukam Cię i ciągle znajduję Twoją cudną buźkę...buziaki Kochanie....

12.10.2009, 19:39 :: 24.74.119.73
agutek
Hania jest cudownym dzieckiem, zmienila (przynajmniej we mnie) wszystko. Mam teraz inne podejscie do zycia. Codziennie tutaj zagladam, juz nawet nie wiem ile razy czytalam caly blog... i zawsze placze. Bo chyba wszyscy mieli nadzieje ze zakonczenie bedzie inne. Na blog Hani trafilam niedawno i zaluje ze tak pozno :(. Haniu zamieszkalas w naszych sercach i pamieci juz na zawsze...

Spij slodko Haneczko... [*]



15.09.2009, 22:20 :: 83.25.199.75
beata
jestem tu pierwszy raz-dziś dopiero....BOŻE jestem zalana łzami,,,,tak bardzo czuję wasz ból kochani rodzice!!!!serce mi pęka...a dopiero odeszła POLUNIA i u niej w komentarzach doczytałam o HANUSI...
KOCHANI BÓG WAM POMOŻE DODA SIŁ DO ŻYCIA-BOŻE CZEMU TAK JEST!!!!!!!!!!!!!!!PRZYTULAM WAS KOCHANI DO SERCA TAK BARDZO MOCNO!!!!!!!

22.08.2009, 16:33 :: 83.20.96.142
P******* Orman
Jak oglądam filmijki to mi aż smutno robi chce mi się płakać.

22.06.2009, 11:35 :: 83.142.222.164
mao

Nie ma słów pocieszenia, bogactwa które ukoiły by ból rodzica przed
odejściem dziecka. Nie ma odpowiedzi na pytanie; dlaczego i po co ?
Zostaje nam jedynie puste echo i mądrość Boża w którą musimy się
wsłuchać... choć to takie trudne !

Nie umiem powiedzieć jak bardzo mi przykro.

8.06.2006 urodziła się Zosia z rzadką chorobą genetyczną.
Walka o jej życie trwała od pierwszych dni. Chwile radości nastały gdy
córeczka przeszła 2 udaną operacje i trwała niespełna 2 lata (a może to
długo), do dziś. Ten sam wyrok co u Hani, choć jeszcze do końca
niepotwierdzony.

Proszę bardzo, choć wiem jakie to trudne, o informacje gdzie
mogę lub powinnam walczyć o życie Zosi, jak wygląda szczegółowa
diagnostyka guza wilmsa, leczenie, nazwiska specjalistów.

dziękuje za pomoc.
m-ao@wp.pl

24.04.2009, 20:56 :: 195.189.79.125
Marcin G.
100% allo to nie wszystko(choć tak myślałem) ważne że są razem i nas wspierają teraz - pozdrawiam Was Wiola i Piotrek - trzymajcie sie p.s. Piotrek - miałeś racje - 100% allo było do końca...................................................................................................................

02.04.2009, 00:02 :: 88.220.105.14
Asia
Trafiłam na blog Hani gdy jej już z nami nie było.Oglądając go nie mogłam powstrzymać łez.To takie niesprawiedliwe,że tak małe dzieci odchodzą.Sama jestem mamą i nie mogę sobie wyobrazić co czują rodzice,którzy stracą swoje maleństwo.
[*]to dla Ciebie Haneczko...

01.04.2009, 22:13 :: 91.16.254.107
Monika
dowiedzialam sie o stronie Haneczki calkiem przypadkiem, niestety juz po tym jak odeszla. Jednak to male sloneczko cos we mnie poruszylo i zmienilo.Postanowilam zostac dawca szpiku kostnego i mam nadzieje, ze jakiejs innej kruszynce bede mogla tym pomoc.
Dziekuje Ci Haneczko:)

23.03.2009, 11:28 :: 213.158.199.77
jolka
wiem co przeszliscie bylam w klinice od 2006 do 2007 z moja coreczka dzis jestesmy zdrowe ale co w czlowieku zostaje to nikt nie zrozumie podziwiam was bardzo i serdecznie pozdrawiam

06.03.2009, 14:03 :: 85.89.189.194
mikołaj
dobrze,że istnieją ludzie o dobrym sercu..
[*] dla Hani..

03.03.2009, 13:52 :: 92.244.48.210
ciocia Kama
"Są ludzie, dzięki którym niebo jest piękniejsze -
Zaistnieją w naszym życiu przez chwilę,
Pozostawią ślad w sercu i nigdy już nie jesteśmy tacy sami"

26.02.2009, 22:29 :: 89.77.141.223
nikt ważny
...


23.02.2009, 23:49 :: 85.18.219.239
Dori
Nie wiem czy to bol czy strach....ile pytan bez odpowiedzi...ile goryczy...pozostaje jedynie nadzieja,ze Hania jest teraz gdzies gdie juz nigdy nie bedzie czula bolu i smutku....tule was w sercu...

13.02.2009, 21:54 :: 79.187.213.74
Marzena
Ogromny żal ściska serce na widok tak wspaniłego dziecka , któremu nie pozwolono żyć:((((Bóg ma ją w swej opiece.

17.01.2009, 23:19 :: 212.244.89.210
ola
Tak bardzo żal... tak bardzo...

08.01.2009, 10:12 :: 87.199.19.122
monika
Mam nadzieję, że tych Haneczkowych placów zabaw będzie więcej, chciałabym żeby jeden z nich powstał przy szpitalu na ul. Spornej w Łodzi. Na pewno rozweselił by niejedną buźkę:) Powodzenia życzę.

08.01.2009, 09:32 :: 87.199.19.122
monika
Przykro mi bardzo z powodu Haneczki, jestem pewna, że moja córcia Natalka się nią zaopiekuje. Moje słoneczko odeszło 24.03.07 więc już jakiś czas Tam przebywa i z Haneczką się zakoleguje.

02.01.2009, 13:15 :: 79.185.199.104
milena
:((((((((

29.12.2008, 16:00 :: 83.11.92.154
Marta
Tam jest jej lepiej. Tak powinniśmy myśleć.

28.12.2008, 21:36 :: 212.109.132.225
Małgosia
Też nie mogę powstrzymać łez gdy oglądam zdjęcia Haneczki, ale nie chcę żeby to były "puste łzy", po nowym roku chcę zgłosić się na dawcę szpiku, obiecałam to Hani.

24.12.2008, 23:16 :: 82.160.199.181
GOSIA
a ja jak widzę jej zdjęcia to nie mogę się powstrzymać bo tak mi żal i choć obiecałam Hani że nie będe płakać bo wiem że jej może być smutno, to nie mogę się z tym pogodzić, bo to nie sprawiedliwe żeby tak małe dzieci tak chorowały

24.12.2008, 09:16 :: 83.30.222.201
...
mnie tez


23.12.2008, 22:12 :: 92.244.46.67
Ania Bykowska
Ciagle jeszcze chce mi sie plakac...