fotolog.pl :: forum :: wróć na stronę główną

MA W TYM ROKU HANIA, albowiem po wielu miesiącach szpitalnego leczenia, chemioterapii, infekcji i innych nieszczęść, nareszcie JEST W DOMU.

W piątek, 21 marca o godzinie 20.00 Hania wraz z rodzicami przyjechała do domu.
Była z tego powodu w tak dobrym humorze, że nie chciała położyć się spać do 1.30 w nocy.
Wstępne wyniki punkcji szpiku, które rodzice Hani dostali przed wyjazdem są po prostu dobre i takie jak należy:). Tak samo zresztą jak opinie i rokowania lekarzy:).

31 marca  rodzice Hani muszą zadzwonić do szpitala, umówić się i wrócić z Hanią na naświetlania czaszki, które potrwają 3 tygodnie. Po naświetleniach Hania wróci do domu. Tam będzie czekać  ją leczenie podtrzymujące: codziennie tabletki i 4 dni każdego miesiąca w szpitalu na chemii podskórnej.
Oczywiście wszystko to pod warunkiem, że Hania będzie w dobrej formie, bez infekcji, gorączek itp.

A oto Hania na kilka dni przed wyjściem ze szpitala:




Czapeczka, w której Hania siedzi na łóżku, należy do kierowcy Formuły 1 - Jenson'a Button'a z zespołu Honda Racing Team:)

KOCHANA HANIU!
DUŻO ZDROWIA!
WESOŁYCH ŚWIĄT!



A pod tym linkiem znajdziecie artykuł, który zamieściła Gazeta Lubuska:
Gazeta Lubuska o Hani

 

Name:

Komentarze:

26.03.2008, 21:21 :: 81.190.202.226
Małgorzata Łojewska
Tak bardzo się cieszę wiadomością że Hania z mamą są od piątku w domku.Napewno wszystko się uda.Buziaczki dla Hanusi:)))

25.03.2008, 12:17 :: 79.189.87.10
Renata Ebert
Bardzo mnie to cieszy że Hanią jest już lepiej;) Ba , nawet bardzo dobrze i oby jak najdłużej utrzymał się ten stan, czego Ci Haniu i Wam Wioletko i Piotrze życzę,Buziaki serdeczne dla całej waszej trójki,
siostra Renata